Dzisiejszy wpis chciałbym poświęcić mojemu ulubionemu pisarzowi o którym wspomniałem już w jednym z moich wcześniejszych wpisów. Mowa o mistrzu literatury grozy Stephenie Kingu, który jest autorem wielu światowych bestsellerów. Wiele jego powieści doczekało się ekranizacji filmowych, powoli rozwijająca się fabuła sprawia, że czytelnik przenoś się w świat stworzony przez autora. Postaram się napisać o kilku książkach, które przeczytałem i o tych, z którymi mam zamiar się zapoznać, moim zdaniem warto poświecić im swój czas.



1. Miasteczko Salem - W prowincjonalnym amerykańskim miasteczku zaczynają dziać się rzeczy
niepojęte i przerażające. Znikają bądź umierają w dziwnych
okolicznościach dzieci i dorośli, jedna śmierć pociąga za sobą drugą.
Czyżby Salem było nawiedzone przez złe moce? Kilku śmiałków, którym
przewodzi mały chłopiec, wydaje im pełną determinacji walkę.
2. Lśnienie - Jack Torrance, były nauczyciel, a obecnie poszukujący weny pisarz,
otrzymuję pracę dozorcy w opuszczonym na okres zimowy górskim hotelu
Overlook. Kiedy burze śnieżne odcinają od świata rodzinę Torrance'ów,
obdarzony telepatycznymi zdolnościami Danny, pięcioletni syn Jacka,
odkrywa, że hotel jest nawiedzony, a duchy powoli doprowadzają jego ojca
do obłędu. Sytuacja staje się coraz bardziej groźna, aż pewnego dnia
mężczyzna przestaje nad sobą panować...
3. Wielki Marsz - Mroczna alegoryczna wizja przyszłości Stanów Zjednoczonych. Stu chłopców wyrusza w morderczy marsz - meta będzie tam, gdzie padnie
przedostatni z nich. Tu nie ma miejsca na sportową rywalizację, ludzkie
uczucia ani na fair play, ponieważ gra toczy się o bardzo wysoką stawkę.
Najwyższą z możliwych.
4. Bastion - Supernowoczesna broń biologiczna przynosi całkowitą zagładę. Bez wybuchów, bez terrorystycznych ataków, bez zapowiedzi - ludzkość umiera. Zaczyna się niewinnie, od zwykłego przeziębienia. Ktoś kichnął, ktoś umarł i nagle Ziemia stała się masowym grobem.Nieliczni, którzy przetrwali, zagubieni w nowym postapokaliptycznym świecie, zaczynają śnić. Wizje wskazują im drogę, zwiastują pojawienie się Wysłanników Dobra i Zła. Każdy musi dokonać wyboru, a kiedy to nastąpi, podążyć obraną ścieżką. Podzielona ludzkość formuje dwa obozy i wyrusza, by zbudować lub zniszczyć nową rzeczywistość. Epidemia obudziła w ludziach wszystko co najgorsze, do głosu doszły najniższe, najbardziej prymitywne instynkty.Wciąż jeszcze są tacy, którzy wierzą w miłość, dobroć i braterstwo.
5. Dolores Claiborne - Mieszkańcy Little Tall Island czekali blisko 30 lat, by dowiedzieć się, co przydarzyło się mężowi Dolores Claiborne pewnego dnia latem 1963 roku
podczas całkowitego zaćmienia Słońca. Podejrzana o zamordowanie swojej
pracodawczyni, bogatej Very Donovan, Dolores niespodziewanie przyznaje
się do popełnienia zupełnie innej zbrodni, uparcie jednak deklarując:
'Wszystko, co robiłam, robiłam z miłości'. Tak zaczyna sie jej niezwykła
opowieść...



Zaciekawiły mnie także: "Cmętarz zwieżąt", "Worek kość", "Skazany na Shawshank", "Mgła" oraz "Pod Kopułą". Książki które planuje przeczytać w najbliższym czasie to: Carrie, To, Zielona Mila, Podpalaczka oraz Jak Pisać: Pamiętnik Rzemieślnika.
nie czytałam ani jednej z tych książek..ale może kiedyś... :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
stay-possitive.blogspot.com
Ja jestem wielką fanką Kinga :D Swoją przygodę z jego twórczością zaczęłam od "Miasteczka Salem" i to jest na pewno jedna z moich ulubionych jego powieści. Bardzo podobały mi się też: "Lśnienie", "Carrie", "To", "Cmętarz zwieżąt" i "Misery". Odradzam jedynie "Komórkę" - to mu niestety nie wyszło xd
OdpowiedzUsuńCarrie uwielbiam, Zieloną Milę wprost kocham, <3 King jest królem!
OdpowiedzUsuńMoja mama bardzo lubi jego książki, a ja nie przypominam sobie, żebym jakąś czytała :D
OdpowiedzUsuńTyle o nim słyszałam, a w końcu nic Kinga nie ruszyłam :P
OdpowiedzUsuńnie przepadam za jego książkami :)
OdpowiedzUsuńNie wiem dlaczego, ale książki Kinga strasznie ciężko mi się czyta. Miałam dwa podejścia i za każdym razem po przeczytaniu połowy odkładałam książkę na bok. Może nie trafiłam na odpowiednią dla siebie
OdpowiedzUsuńTen człowiek ma nieograniczoną wyobraźnię i wykorzystuje to pisząc książki grozy. Moja przyjaciółka jest ich wielką fanką i zapałem przeczytała większość podanych przez Ciebie tytułów :) Ja osobiście nie przepadam za tego typu literaturą :) Znam geniusz tego, autora lecz nie lubię się bać, a czytając takie rzeczy wyobraźnia podsuwa mi nieobliczalne obrazy, więc wolę nie ryzykować :P
OdpowiedzUsuńKing to absolutnie mój mistrz, od jego książek nie można się oderwać!
OdpowiedzUsuńNie czytałem jego tekstów, ale zaciekawiły mnie dwa tytuły. ;)
OdpowiedzUsuńbgrenda.blogspot.com
nie czytałam żadnej jego książki ;)
OdpowiedzUsuńnie czytam tego typu książek :D ale moja siostra czytała 'lśnienie', 'Dolores Claiborne' :)
OdpowiedzUsuńStephen King jest zupełnie nie dla mnie, przeczytałam jego Cmętarz zwieżąt, a potem nie chciałam się zbliżyć do mojego kota, hahaha :D
OdpowiedzUsuńuwielbiam jego książki !
OdpowiedzUsuńAż wstyd, ze nie przeczytałam żadnej z jego książek. Zawsze stawiałam na książki fantasy młodych autorów, ale chyba muszę to zmienić bo uwielbiam takie klimaty.. Miasteczko Salem mnie intryguje :D świetny blog, obserwuję xx
OdpowiedzUsuńJa nawet nie słyszałam o tych książkach ale wydają się być fajne!
OdpowiedzUsuńpatyskaa.blogspot.com
Miasteczko Salem było super, ale Lśnienie, które przez wielu uznawane jest za jego najlepszą książkę mnie strasznie rozczarowało. Tak samo wielki marsz, może i ciekawy, ale nie lubię tematyki dzieci zabijanych dla rozrywki tłumów.
OdpowiedzUsuńÓsmej mili po filmie chyba reklamować nie trzeba, Skazany też jest mega, choć krótki :( a Carrie to mistrzostwo świata!
Czytałam tylko Zieloną milę :) Podobno To jest fenomenalne
OdpowiedzUsuńJa na razie przeczytałam "Carrie", "Misery", "Joyland" i "Czarną bezgwiezdną noc" (to opowiadania, pod których byłam OGROMNYM wrażeniem i serdecznie Ci polecam!). Na półce mam "Serca Atlantydów", "Cztery pory roku" (tu znajduje się opowiadanie "Skazani na Shawshank") i "Miasteczko Salem". To ostatnie próbowałam czytać, ale odrzuciła mnie dziwna narracja, dziwny układ książki. Czy później "łatwiej" się czyta? Podziel się doświadczeniem z tej lektury ;P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Książniczka z Po drugiej stronie książki
Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę i polecam ci spróbować ponownie.
UsuńNigdy nie czytałam jego książek :(
OdpowiedzUsuńSłyszałam naprawdę dużo dobrego o książkach Stephena Kinga, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji żadnej przeczytać ;)
OdpowiedzUsuńadgam.blogspot.com
Mój Mateusz uwielbia jego książki :)
OdpowiedzUsuńKocham Kinga! Wszystkie jego książki są po prostu: wow!
OdpowiedzUsuńLudzie, którzy czytają Kinga to moi ludzie :D
OdpowiedzUsuń/chodzmypopoecic.blogspot.com
Uwielbiam Kinga! Większość jego książek przeczytałam, teraz nadrabiam filmy na ich podstawie. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń